Kategorie: Wszystkie | Hermeneutycznie | Impresje
RSS
niedziela, 20 czerwca 2010

winnam być dumna z siebie, czy jakoś tak.

 

najgorsze, że najważniejsze egzaminy przede mną, a mi się zwyczajnie kurwa nie chce do nich podchodzić. wszystko, co robiłam do tej pory jest nieważne.

 

 

 

ale i tak zawsze będzie jakoś.

 

jakiś poranek, południe, popołudnie, wieczór i noc. czas skrócić spanie do 7h.


zapomniałam już jak wygląda poznański rynek.

 

wtorek, 08 czerwca 2010

nie wszystko poszło po mojej myśli, ale źle nie jest.

 

w następny piątek kolejna obrona. tym razem na podyplomówce.

 

zapomniałam już jak to jest odpoczywać, nie myśląc o tym, że powinnam jeszcze coś zrobić/napisać/pouczyć się