Blog > Komentarze do wpisu

Om

dziś się we mnie złamało. przyczyna pewnie banalna, ktoś z kimś zamiast mnie. robią coś nowego, czego ja nie miałam. czekałam na ten moment podświadomie, żeby się z tym zderzyć.

 

nie było jak głową w mur. raczej szklaną ścianę, co to myślisz, że przy takiej prędkości i z takim impetem -pęknie. ściana nie pękła, ale bolało. boli. krwawi. wąwozy blizn będą. jak rozstępy.

 

uświadomiłam sobie, że mentalnie jednak jestem nadal w miejscu, z którego ktoś już dawno odszedł. zamiast ruszyć też w swoją stronę, ja uparcie albo tam przyłaziłam, albo po prostu stałam. innego wyjścia nie ma jak opuścić.

najważniejsze, że zawsze będziesz miał miejsce w sercu. głowie. miejsce z przeszłości. miejsce zamknięte. nostalgiczne.

 

 

i chyba nie chcę zachodniego stylu życia. bycia. otóż to, nazwałam to czego pragnę. rzeczywistość, z którą się zderzamy, której doświadczamy, jest w nas. te wszystkie uczucia, stany świaodmości, łączące się lub nie, one są w nas. wraz z nami umiera cały świat, czyż nie? Jedyne, co istnieje to my sami dla siebie. Inni są jakoby naszą projekcją, nie negujemy ich istnienia, ale są przecież na zewnątrz nas. Mimo że najbliżsi -zawsze są na zewnątrz i dlatego człowiek jest w gruncie rzeczy zawsze sam. Niekoniecznie wiązałabym to z samotnością, ale raczej z byciem pojedynczym. Z tym 'zawsze sam' także należy się zderzyć. Jeśli tak nie jest, to znaczy, że uzależniamy nasze bycie, samopoczucie i wartość od innych. W ten sposób nigdy nie będziemy pełni. Pełność oznacza tak naprawdę pustość. Pojedynczość. Samość.

niedziela, 09 stycznia 2011, mahla

Polecane wpisy

  • życie jako walka o oddech.

    okres socjologicznych filozoficznych nostalgicznych i dziecięcych rozważań uważam za zakończony. przeszłam ze światła w stronę rzeczywistości nasączonej lęki

  • sens

    już wiem o co chodzi z tym życiem, jest tak jak pisał Bukowski, ale i nie tylko on, filozofowie greccy także " Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęc

  • no o co chodzi???!

    czekają mnie 2 i pół świetnych dni. dni na które uporczywie się czeka, myśląc tylko, że jak już przyjdą to świat będzie po prostu znośniejszy i w jakiś takich i