Blog > Komentarze do wpisu

Bonsai

Przytłoczona obowiązkami, które rozrastają się w postępie geometrycznym próbuję łapczywie przeżywać wiosnę.

Noszę coraz mniej warstw ubrań, zakładam coraz lżejsze płaszcze, buty, pończochy. Tylko torebka swoim ciężarem przypomina o planowanych zadaniach.

 

Czyli będzie tak, że każde chwile z innym będą tymi wyrwanymi czasowi, będę je mogła smakować jak landrynki, które pożerałam wraz z innymi jadąc te 600km w obie strony obok tych wszystkich jezior, nad którymi mgła łagodnie falując i opadając tworzyła magiczny woal. Zatęskniłam za 'czasami namiotów' do dziś zdarza mi się na głos wypowiedzieć słowo - klucz "pachnie namiotami" - niegdyś stanowiące przyczynek do wyruszenia. Podróże. Uwielbiam podróże. Umiem się spakować w 10 minut i przebierając niesfornie nogami oczekiwań na resztę kompanii.

 

Można było w jedną stronę nadawać bez ustanku, a w drodze powrotnej pomilczeć i w godzinę przemyśleć cały ostatni rok życia. Wnioski? Wnioski są zakryte. Co nie jest zakryte jest prozaiczne.

 

Niektóre rzeczy dzieją się same, juz nie chcę być demiurgiem, który wciąż potyka się o własne nogi. Dajmy czasowi czas.  Czekam już w pewnym oddaleniu. Nie jak niegdyś w nieutuleniu brodząc i szwankując.

Przycinam się niekiedy do świata, żeby mieć lepszy wgląd w te ludzkie sprawy, jednakże pamięć o przemijaniu pozostaje niezmienna. Przestałam sobie zmyślać człowieka. Bawić się w aporie.

wtorek, 31 marca 2009, mahla

Polecane wpisy

  • życie jako walka o oddech.

    okres socjologicznych filozoficznych nostalgicznych i dziecięcych rozważań uważam za zakończony. przeszłam ze światła w stronę rzeczywistości nasączonej lęki

  • sens

    już wiem o co chodzi z tym życiem, jest tak jak pisał Bukowski, ale i nie tylko on, filozofowie greccy także " Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęc

  • no o co chodzi???!

    czekają mnie 2 i pół świetnych dni. dni na które uporczywie się czeka, myśląc tylko, że jak już przyjdą to świat będzie po prostu znośniejszy i w jakiś takich i